Zalałeś laptopa? Nie wiesz co zrobić po zalaniu komputera? Nie zauważyłeś kubka stojącego obok swojego sprzętu i nie wiesz co teraz? Boisz się, że utracisz cenne dane i będzie nadawał się jedynie do kosza? Spokojnie - bardzo możliwe, że jeszcze nic straconego.
Kroki, które wykonasz zaraz po zalaniu laptopa, mają ogromny wpływ na jego późniejszy stan techniczny.
Najlepiej zachować spokój i przede wszystkim, kierować się zdrowym rozsądkiem.
Poniżej kilka wskazówek jak zminimalizować straty po zalaniu laptopa.

KROK 1
W pierwszej kolejności odłącz sprzęt od wszystkich możliwych źródeł zasilania.

Bardzo duże znaczenie ma czas naszej reakcji. Nawet jeśli zalany laptop działa, to najlepszym wyjściem z sytuacji jest natychmiastowe odcięcie go od prądu.

UWAGA: Napięcie, w połączeniu z cieczą może doprowadzić do zwarcia, a to z kolei do uszkodzenia podzespołów. Jeżeli bateria w naszym laptopie jest wbudowana, przede wszystkim jak najszybciej musimy wyłączyć urządzenie.

Pamiętajmy, iż ciecz, może być zabójcza dla elektroniki. Uszkodzenia klawiatury, zgniłe i skorodowane złącza czy elektronika, to tylko kilka efektów występujących po zalaniu. Warto pamiętać, iż wiele usterek nie pojawia się od razu, a po dłuższym okresie użytkowania. Wilgoć jest również idealnym środowiskiem dla rozwijających się grzybów. Mogą one mieć fatalny wpływ na elektronikę. Reasumując - czas odgrywa tutaj dużą rolę. Najlepiej nie zwlekać i czym prędzej oddać laptopa do profesjonalnego serwisu.

KROK 2
Odwrócić urządzenie do góry nogami (Przy otwartej pokrywie)

UWAGA: Warto zabezpieczyć matrycę naszego komputera, aby przy okazji nie uległa ona zalaniu. Wymiana może być kosztowna, a przecież nie chcemy narażać się na dodatkowe wydatki. Dobrze jest podłożyć pod urządzenie ręczniki papierowe.

Jak wyczyścić laptopa po zalaniu?
Jeśli zdecydowałeś się działać na własną rękę i spróbować wyczyścić go w domowych warunkach - ta część jest dla Ciebie. Jeżeli jednak nie chcesz ryzykować - przejdź dalej. Poniżej kilka wskazówek jak zminimalizować straty i wyczyścić zalanego laptopa od środka. Należy pamiętać, że nigdy nie mamy 100% gwarancji, iż takie czyszczenie wystarczy. Czasem konieczna może być mimo wszystko pomoc serwisu.

Jeśli rozkręciliśmy laptopa i dostaliśmy się do jego wnętrza, należy bardzo dokładnie zbadać go wzrokiem, w poszukiwaniu śladów oraz pozostałości po cieczy. Kiedy uda nam się je zlokalizować, rozpoczynamy czyszczenie. Należy pamiętać, że dużo zależy od rodzaju cieczy, którą laptop został zalany.
W przypadku zwykłej wody wystarczy wchłonąć ją za pomocą chusteczki. Jeżeli natomiast był to jakiś słodki napój i nadal pozostał osad, z pomocą przyjdzie nam woda destylowana, która bez problemu go rozpuści. Przydatna może być np. szczoteczka.

zalany laptop, laptop po zalaniu

UWAGA: Pamiętajmy, aby wykonywać bardzo powolne ruchy oraz starać się być delikatnym.
Kiedy udało się oczyścić wszystkie zalane miejsca, a we wnętrzu nie widać już śladów cieczy, możemy dodatkowo użyć suszarki do włosów. Najlepiej nie ustawiać maksymalnej mocy oraz nie trzymać jej zbyt blisko.

UWAGA: Pamiętajmy, by nie suszyć obudowy, ekranu, ani plastików. Może to doprowadzić do ich uszkodzenia lub deformacji.

Kiedy wszystko zostało wysuszone oraz wyczyszczone, zostaw go na dobę w suchym i ciepłym miejscu. Pozwoli to odparować resztkom wilgoci.

NIE WŁĄCZAJMY KOMPUTERA
Nawet jeżeli
wydaje nam się, iż pozbyliśmy się cieczy z naszego laptopa, nie starajmy się go na siłę uruchomić. Najprawdopodobniej znajduje się tam nadal, a postępując w ten sposób, możemy jedynie doprowadzić do większych usterek.
Odpalając sprzęt, ryzykujemy jego uszkodzeniem. Robimy to na własną odpowiedzialność i najlepiej tylko wtedy - kiedy mamy pewność że wnętrze jest suche.

KROK 3.
Dostarcz laptopa do punktu serwisowego
Po dokładnym osuszeniu, należy oddać laptopa w ręce profesjonalistów.
Pracownik oceni uszkodzenia, oszacuje koszt naprawy i w zależności od problemu - wyczyści lub dokona naprawy zepsutego elementu.

Jeśli postąpimy według powyższych wskazówek, ryzyko uszkodzenia komputera skutecznie maleje, a koszta naprawy nie powinny nas zaskoczyć.

 

Autor: Damian Wieczorek